Świeże spojrzenie na sezonowe jedzenie

Dlaczego kwestia sezonowości od wielu lat pozostaje bezdyskusyjna?

Warzywa i owoce sezonowe (zwłaszcza te surowe) to produkty najbardziej wartościowe pod względem odżywczym. Zbierane prosto z pól uprawnych trafiają na talerze niemal błyskawicznie. Witaminy i składniki mineralne nie mają czasu na ucieczkę. Jako dietetyk, wymagający krytyk kulinarny i świadomy konsument polecam wybieranie tego co świeże i jędrne, np. teraz jest idealna pora na jedzenie ostatnich w tym sezonie owoców jagodowych, dojrzałych pomidorów, papryki, bakłażanów czy młodych warzyw strączkowych. Pamiętajmy, im bardziej urozmaicona będzie nasza dieta i im więcej kolorów zaaplikujemy sobie podczas posiłku tym więcej aktywnych biologicznie składników dostarczymy do organizmu. Każdy składnik diety odgrywa inną rolę w naszym ciele, dlatego pozwólmy naturze chronić swoje zdrowie od wewnątrz.

Nie da się ukryć, że żaden suplement diety, żaden cudowny specyfik zza oceanu ani suszone, egzotyczne owoce w przerwach pomiędzy gotowym jedzeniem, nie zastąpią zbilansowanej, pełnej różnorodnych składników diety. Nie popadajmy jednak w skrajności – nie zapominajmy, że wielkimi krokami zbliża się zima, a wraz z nią deficyt lokalnych, surowych warzyw i owoców. Moja porada: zabezpieczmy się teraz robiąc zapasy. Z punktu widzenia dietetyka najmniej inwazyjną formą utrwalania żywności jest mrożenie, ale warto też pokusić się o przygotowanie niskosłodzonych dżemów, domowej roboty ogórków kwaszonych czy miksu mrożonej włoszczyzny. To o wiele tańsza i zdrowsza opcja niż kupowanie gotowych przetworów.

Podsumowując, kiedy tylko mamy taką możliwość starajmy się jeść produkty sezonowe i lokalne. Możemy je przyrządzać na wiele równych sposobów i przyprawiać tak, że nawet z pozoru ograniczona ilość lokalnych smaków może dostarczyć nam wrażeń z całego świata.

VIOLA URBAN

About VIOLA URBAN

DIETETYCZNA PORADA NA WRZESIEŃ

Śledźcie wpisy naszej pani dietetyk, a już nigdy nie będziecie musieli wybierać miedzy smakiem a zdrowiem!